Maxxis Endurocross to największe w USA i jedne z najważniejszych na świecie zawodów łączących motocross i enduro. Dwie pierwsze eliminacje cyklu, rozegrane w Denver i Oklahomie wygrał David Knight. Jest on uważany za megagwiazdę tej dyscypliny, startuje tylko w wybranych przez siebie zawodach, wygrał Erzbergrodeo w latach 2005-2006 (w tym roku nie startował), od trzech lat nie został przez nikogo pokonany!
Na starcie zawodów stanęło ponad 300 zawodników jeżdżących na motocyklach enduro, motocrossowych i trialowych. Trasa, ulokowana w hali na 30 tys. miejsc (wszystkie bilety sprzedane już 2 miesiące przed imprezą), składała się z ziemnego toru z muldami, hopami do skakania, belkami drzewa, oponami czy kamieniami. W kwalifikacjach Błażusiak miał defekt - podczas pomiarowego okrążenia urwał się tylny hamulec. Mimo to Polak osiągnął taki sam czas jak Knight (46,2 s) i wspólnie zajmowali 2. miejsce.

Trasa zawodów (kliknij aby powiększyć) |
Niestety w rundzie eliminacyjnej do finału Błażusiak miał kolejnego pecha. Podczas jazdy Polakowi spadła opona z felgi i zawodnik nie mógł ukończyć okrążenia. W zasadzie oznaczało to koniec dalszej walki w zawodach. Na szczęście regulamin dał Błażusiakowi jeszcze jedną szansę - wraz z kilkoma innymi zawodnikami wystartował w wyścigu ostatniej szansy, jego zwycięzca awansował do finału. Polak nie zmarnował okazji i przyjechał pierwszy na metę!

KTM |

Hala - 30 tys. kibiców |

Tadeusz Błażusiak (bialy kask) |
W finale (9 okrążeń) z pierwszego, najlepszego pola ruszał Knight, Błażusiak z powodu wejścia "tylnymi drzwiami" został ustawiony na polu numer 9, a więcej jednym z najsłabszych. Mimo to po pierwszym zakręcie ambitny Polak, który ruszył z pełną mocą, był tuż za prowadzącym Knightem. Obaj zawodnicy szybko uciekli reszcie stawki. Na 7 okrążeniu Błażusiak zaatakował Knighta i wyprzedził go na jednym z zakrętów:
 |
 |
 |
| Tadeusz Błażusiak i David Knight - Polak wychodzi na prowadzenie |
Polak odskoczył Knightowi i z przewagą 15 metrów (ok. 3 s) wygrał zawody. Knight zajął 2. miejsce, dzięki czemu wygrał klasyfikację generalną cyklu Maxxis Endurocross.
|